Papierowy teatr
Mam taki teatrzyk na własność. Osobisty. Leży w szafie wraz z kilkoma opowieściami i czeka na wyjątkowe okazje. Nie był tani… Ale czego nie robi się by rozwijać zainteresowania i pasje? Jaką radość przynosi moim dzieciom! Mój syn już dwa lata temu czytał baśnie swojej siostrze, wówczas dziewięciomiesięcznej. 🙂
Piękna sprawa, skupiająca umysł na „TU I TERAZ”.

Teatr Kamishibai to inaczej teatr ilustracji. Jest to technika czytania i prezentacji, wywodząca się z Japonii. Powstała w około XII wieku w tamtejszych świątyniach buddyjskich.
Drewniana walizka (butai), która w magiczny sposób przeistacza się w wielką przygodę. Przygoda ta zaczyna się od zamieszczenia w walizce historii zaklętej w obrazkach…
Co chcemy przedstawić naszym widzom? Kto może być widzem?
Każda opowieść nadaje się do przedstawienia w formie teatrzyku Kamishibai. Może to być bajka, problem wychowawczy, nauka planet czy chronologiczne układanie wydarzeń wcześniej przeczytanej książki/czytanki.
Powyższe zdanie mogłoby sugerować, że jedyne zastosowanie teatrzyku to szkoła i zajęcia lekcyjne. Nic bardziej mylnego.
Teatrzyk świetnie spełni swoją rolę dosłownie w każdym miejscu!
Świetlica, Przedszkola, Poradnie Psychologiczne, Dom Dziecka, Domy Seniora, imieniny czy urodziny dziecka, spotkania towarzyskie z udziałem dzieci lub nie…

Obrazki można kupić, samemu narysować, zlecić narysowanie, wydrukować, itp.
Magia zaczyna się w momencie, kiedy wyciszony widz skupia się na ilustracjach, przekładanych przez osobę czytającą. Muzyka relaksacyjna lub poważna może być istotnym elementem przedstawienia. Do tego świece, odpowiednie lampy, itp.
Wiadomo nie od dzisiaj, że ludzka kreatywność nie zna granic. Przy okazji takiej formy edukacji, relaksacji, terapii czy rozrywki mogą wydarzyć się naprawdę zadziwiające rzeczy… Chociażby takie, że w XXI wieku przy obecnym poziomie komputeryzacji, opanowania umysłu i życia przez promieniowanie światła niebieskiego 😉 dzieci nadal z zaciekawieniem patrzą w drewniane okienko ze zrobionymi na lekcjach ilustracjami i słuchają siebie nawzajem. To jest urzekający widok.

Po wysłuchaniu danej historii, można o tym mądrze porozmawiać. Wyciągnąć wnioski, przemyśleć, zintegrować się, zrozumieć, itd.
——————————————————————————————–
Wyobraźcie sobie imprezę 40+ 🙂 Ile frajdy może przynieść słuchanie opowieści z wykorzystaniem butai. A do tego po paru piwkach – jakie piękne dzieła sztuki… mogą powstać. 😉
Proponuję przy najbliższej okazji spotkania ze znajomymi – uskutecznić tę metodę relaksu. Sama jeszcze nie próbowałam, ale podobno nie ma sobie równych. 🙂