Kategorie
Dzieci, uczniowie, rodzice, nauczyciele

Praca domowa…

Już niebawem zamieszczę artykuł o bez/sensie zadania pracy domowej.

Są dwie strony medalu. Praca domowa zadana w jakimś celu oraz praca domowa – zadana, bo tak się robi od zawsze (czyli bez głębszej refleksji).
Projekty, wypracowania, pomysły na gry planszowe, itp. zdaje się mają sens. Stukanie kart pracy hurtem – raczej nic nie wnosi. Praca domowa – ta mało twórcza i obciążająca czasowo – powinna być zadawana tylko dla chętnych.

Ocenianie na lekcjach pracy domowej nie wpływa pozytywnie na samoocenę ucznia (któremu niejednokrotnie w odrabianiu pomagają rodzice, lub wręcz robią za dziecko). Nie uczy to także MOTYWACJI WEWNĘTRZNEJ UCZNIA a raczej pracę dla ocen, nauczyciela i świętego spokoju!

Naukowcy/eksperci jeszcze nie odkryli pozytywnego działania na organizm czy wyniki w nauce – siedzenia nad pracą domową po powrocie ze szkoły! Chodzi tu o dzieci ze szkół podstawowych!
A skoro tak, to po co zadaje się prace domowe?
Praca domowa w takim kształcie w jakim jest w większości przypadków teraz zadawana, jak się okazuje – to zbyt wielka presja nakładana na rodziców i dzieci. Nie wpływa to pozytywnie na relacje w rodzinie oraz dobre samopoczucie dzieci/uczniów.

Nauczyciele tłumaczą się z zadawanych prac, że służą one utrwaleniu materiału wyłożonego w szkole oraz uczą systematyczności i podnoszą wyniki w nauce (chodzi o oceny). Nie ma jednak naukowego potwierdzenia tych tłumaczeń nauczycieli – zwyczajnie przyzwyczajonych do bezrefleksyjnego zadawania prac domowych.

Co ciekawe? Sami rodzice często chcą, żeby ich dzieci miały zadawaną pracę do domu! Nie potrafię wytłumaczyć tego fenomenu. ;P Może literatura mi w tym pomoże. 😉

Dr Kathryn Hirsh – Pasek z Temple University w Filadelfii przekonuje, że zamiast wypełniania ćwiczeń i odpowiadania na pytania pod tekstem można w lepszy sposób utrwalać czy nabywać wiedzę. Wystarczy zastąpić zadawanie prac domowych działaniem i czytaniem. Wg niej dzieci grając w gry planszowe lub układając klocki Lego uczą się o wiele więcej niż podczas odrabiania prac domowych! NAJWIĘCEJ JEDNAK KORZYŚCI DAJE CZYTANIE !!! „Praktycznie nie ma nic istotniejszego w rozwoju dziecka niż czas poświęcony na czytanie” (Dr Kathryn Hirsh – Pasek).

Nie odnosi się to do kaligrafii, nauki tabliczki mnożenia, alfabetu, itp., bowiem w tym temacie przydają się usprawniające ćwiczenia w domu.

Więcej już niebawem… Może za tydzień. 😉

Kategorie
Relaks w kuchni

Relaks w kuchni :)

Tak oto w kilku odsłonach wygląda mój relaks w kuchni. Jest tego o wiele, wiele więcej… ale nie jestem w stanie wszystkiego zamieścić.

Jakieś dwadzieścia lat temu w ogóle nie interesował mnie temat jedzenia, a programy kulinarne omijałam szerokim łukiem. Śmieszyły mnie. Zastanawiałam się czy kto to w ogóle ogląda…

Dziesięc lat temu, może odrobinę zmieniłam zdanie – ale tez bez fajerwerków…

Cztery lata temu postanowiłam przejść na totalnie zdrowe jedzenie, choć szczerze mówiąc wcześniej nie było najgorzej… Trochę moja ciąża pokrzyżowała mi plany – ale wiele nauczyła o ludziach…

Trzy lata temu pełną parą poszłam w kierunku zdrowia i edukacji prozdrowotnej!

Działam w kuchni, by pokazać, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Cały czas przyrzekam sobie, że jak młodsza podrośnie – to wtedy zaszaleję z działalnością promującą zdrowie!

A póki co… 😉

Koktajle
Dziecko kroi
Pizza
Pracujemy z dziećmi
Szarlotka
Jagielnik
Bułka drożdżowa
Bułka drożdżowa z cynamonem
Ciasto szpinakowe
Makowiec
Chleb na zakwasie
Zapiekanka
Tort
Tarta ze szpinakiem

I wiele, wiele innych potraw, które póki co wykonuję z dziećmi – bo takie mam uwarunkowania. 😛

Kategorie
weekend

Kto Ci prawdę powie, oprócz cyganki? ;)

weekend

Po ciężkim tygodniu pracy… naprawdę ciężkim… należy mi się relaks. A z kim najlepiej spędzić czas i zrelaksować się jeśli nie z samą sobą! Kto mnie najlepiej zna i kto spędził ze mną najwięcej lat – jeśli nie ja? Winko cudnie smakuje w świetnym towarzystwie, dlatego trzeba czerpać… lampkami. 😉

Toteż NA ZDROWIE !!!

Śpieszmy się kochać siebie, czas tak szybko ucieka! Pamiętacie siebie sprzed dziesięciu lat? Jak to szybko minęło! Kto był wtedy z Wami? Wy!

Moja Droga czy Drogi…

Kto pierwszy raz przestąpił próg szkoły podstawowej? Wtedy padało, ojciec podrzucił mnie ciągnikiem. Sama weszłam do szkoły. Piłam codziennie śmierdzące przypalone mleko, którego zapach czuję do tej pory… Cztery kilometry codziennie pokonywane pieszą – przez dziewięć lat (z zerówką).

Kto miał dość ogólniaka i mieszkania w internacie, a mimo to przeżył?

Kto zdawał na studia i przez pięć lat tłukł te wszystkie przedmioty, żeby teraz… mowa jest srebrem, a milczenie złotem.

Kto był ze sobą we wszystkich wzlotach i upadkach, w urojeniach, złudzeniach, podróżach, powrotach, pożegnaniach, zmianach na lepsze czy gorsze?

Kto był wtedy, kiedy innych zabrakło?

I tak będzie do końca. Ludzie przychodzą i odchodzą… Zasieją zamęt, obgadają, pokłócą się, oskarżą, przeproszą, odejdą… A TY ze sobą byłaś/łeś, jesteś i będziesz.

Bądźmy szczerzy – ze sobą!

Dlatego… Zdrówko… Do kolejnego tygodnia. 😉

Kategorie
szkolne projekty

Spotkanie z autorem

Spotkanie autorskie z autorem serii książek o zabawnym kotku – Cukierku. Waldemar Cichoń zagości w naszych salach lekcyjnych 22.02.2021 roku.

Autor serii książek o zabawnym kotku – Cukierku, spotka się z dziećmi 22 lutego 2021 roku. Będzie to spotkanie na żywo – online. Gdzie? W szkole, w której pracuję! 🙂

Tu należą się podziękowania Mamie mojej Uczennicy. Wyszukała i skontaktowała mnie z osobą promującą książki Waldemara Cichonia i mamy niezwykłe spotkanie autorskie! Moja skromna osoba ogarnia jedynie logistykę… co mogę stwierdzić, podoba mi się 🙂 sprawdzam swoje umiejętności organizacyjne… 😆 Toteż należą się Pani … podwójne podziękowania! 👍👏😍

Swego czasu wraz z dziećmi czytaliśmy i omawialiśmy książkę pt. „Cukierku, Ty łobuzie”, która przyciągała uwagę małych czytelników. 🙂 Zabawne losy niesfornego kotka rozśmieszają do tego stopnia, że ciekawi wszystkich co dalej będzie działo się z tym „niegrzecznym, żarłocznym, leniwym, rozrabiającym, włóczącym się, wpadającym w tarapaty, psującym wszystko, gałganowatym i szalonym kotem”… Z drugiej strony – żal wzbudzany w stosunku do jego właścicieli sprawia, że zerkamy na jego „rodzinę” jako na niezwykle tolerancyjnych i wyrozumiałych ludzi… może nawet trochę im współczujemy… 🙂

Dzisiaj na lekcjach przeczytaliśmy pierwszy rozdział kolejnych losów kotka i jego rodziny 😉 Zebraliśmy pytania do autora, wybraliśmy dwa z nich (bo nie ma co przesadzać 😉 ). Jednym zdaniem – Jesteśmy gotowi na to niezwykłe przeżycia, jakim jest spotkanie z autorem!

Co jeszcze zachęca? Można całkiem niedrogo kupić jedną z książek Waldemara Cichonia i dostać autograf z imienną dedykacją. Tak więc – czekamy z niecierpliwością!

Dla zgłębienia wiedzy odnośnie książek i samego autora można udać się na jego stronę internetową: www.waldemarcichon.pl

Jak tylko spotkanie dojdzie do skutku i pomyślnie uda mam się połączyć, to w trybie natychmiastowym podzielę się z Wami wrażeniami. Może pstryknę kilka zdjęć i zamieszczę…

Kategorie
Zdrowie.

Żyjmy zdrowo… na umyśle, ciele i duszy!

Co to znaczy być zdrowym? Być zdrowym, to czuć się dobrze w swoim ciele, ze swoją osobą, ze swoimi emocjami i w swoim środowisku społecznym. 🙂

„Definicja zdrowia wg Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ukazuje zdrowie w pozytywnym świetle: „zdrowie jest stanem pełnego/całkowitego dobrego samopoczucia/dobrostanu (ang. wellbeing) fizycznego, psychicznego i społecznego a nie tylko jej brakiem – obiektywnie istniejącej – choroby (ang. disease) czy niepełnosprawności (ang. infirmity)”.” (PZH Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego).

„Wśród rodzajów zdrowia można wyszczególnić:

  1. Zdrowie fizyczne – prawidłowe funkcjonowanie organizmu, jego układów i narządów. Zdrowie fizyczne mówi również o równowadze pomiędzy procesami anabolicznymi i katabolicznymi. Organizm uznajemy za zdrowy fizycznie wtedy, gdy nie przebiegają w nim procesy patologiczne (choroby), a jego elementy działają odpowiednio. Nie jest konieczne bycie bardzo wysportowanym, aby móc powiedzieć, że jest się zdrowym fizycznie;
  2. Zdrowie psychiczne – dzielimy je na dwa rodzaje – zdrowie emocjonalne oraz zdrowie umysłowe:
  • zdrowie emocjonalne – człowiek zdrowy emocjonalnie potrafi rozpoznawać i nazywać emocje. Potrafi je również wyrażać w odpowiedni sposób. Robi to zgodnie z zasadami i normami społecznymi. Zdrowie psychiczne wiąże się również z utrzymaniem równowagi psychicznej, a w niej mieści się zarządzanie emocjami, umiejętność radzenia sobie ze stresem, napięciem, lękiem,  depresją, złością, agresją i innymi emocjami,
  • zdrowie umysłowe – mówi o poprawnym przebiegu procesów myślowych. Pokazuje zdolność do logicznego i jasnego myślenia. Zdrowie umysłowe wiąże się z poprawnością działania układu nerwowego, w szczególności ośrodkowego układu nerwowego;
  1. Zdrowie społeczne – mówi o możliwości adaptacji w grupie. Wyraża zdolność człowieka do nawiązywania, podtrzymywania i rozwijania prawidłowych relacji z innymi ludźmi czy zwierzętami;
  2. Zdrowie duchowe – w zależności od wiary danego człowieka jest to sposób wyrażania swoich wierzeń i praktyk religijnych. Pokazuje sposób wyrażania osobistego zbioru zasad, zachowań i sposobów osiągania wewnętrznego spokoju i równowagi. Istnieje wiele sposobów osiągania zdrowia duchowego. Niektórzy nazywają zdrowie duchowe spokojem wewnętrznym”. (Krzysztof Słomiak; www.doz.pl)

Zdrowie fizyczne psychiczne społeczne duchowe