Kategorie
bakterie Profilaktyka zdrowia zdrowe żywienie Zdrowie

A bakterie

żyją sobie cichutko…

Fascynujący świat przyrody każdego dnia mnie zadziwia. Zatrważa mnie także ignorowanie przez ludzi faktu, że są jedynie częścią tej przyrody. Człowiek nie jest królem świata zwierząt i roślin – a tylko jej składową częścią. Gdyby gatunek ludzki nagle wymarł, przyroda świetnie by sobie z tą stratą poradziła. A nawet jestem zdania, że dobrze na tej stracie wyszłaby. Splot wydarzeń w dziejach przyrody sprawił, że człowiek jest tym, kim jest. Nikt nie dał mu to prawa do niszczenia wszystkiego, czego dotknie się. A jednak niszczy.

Na ironię losu – człowiek niszczy również swój gatunek! Idzie mu to całkiem nieźle!

Mikroorganizmami, które istnieją od czasów powstania pierwszej komórki – są bakterie. One przetrwają w najtrudniejszych warunkach. Traf chciał, że za swój dom w obecnym przedziale dziejów świata wybrały między innymi: trzewia, skórę, jamę ustną, mózg, stawy, itd. w ciele człowieka. Właściwie to dzięki nim człowiek żyje…

Dążenie człowieka do samozagłady poprzez sferę żywieniową, szpikowania chemią wszystkiego, co się da, modyfikacji genetycznych, nadużywania antybiotyków, braku ruchu , itp., z roku na rok zbiera żniwo w postaci zmasowanych różnorodnych chorób fizycznych, alergii, chorób psychicznych, a co za tym idzie – początku zapaści opieki zdrowotnej.

I tak oto – inteligencja, do której dążyła ewolucja… okazała się…

A bakterie żyją sobie cichutko…

„Geny ładują pistolet, a styl życia pociąga za spust”

Z książki „Zdrowie, energia, lekkość.

Błonnikowy program dla jelit”

Will Bulsiewicz

„Wszelka choroba ma swoje źródło w trzewiach”

„Złe trawienie jest przyczyną wszelkiego zła”

Hipokrates (ojciec w spółczesnej medycyny)

Jelita to nasz „drugi mózg”. Zarówno układ nerwowy mózgu, jak i układ nerwowy jelit wywodzą się z tych samych komórek embrionalnych. Te części ciała powstają ze wspólnej tkanki! Na osi jelita – mikrobron – układ odpornościowy – mózg odbywa się nieustanny ruch czteropasmowy!

Jelita i mózg znajdują się daleko od siebie, jednak łączy je nerw błędny. Biegnie z pnia mózgu aż do jelit, zahaczając i oplatając gardło, krtań, serce, żołądek, itd. Nerw ten jest najdłuższym nerwem w organizmie, który łączy układ pokarmowy z ośrodkowym układem nerwowym. Nerw błędny odgrywa ważną rolę w trawieniu pokarmów. Jego funkcja podstawowa to zapewnienie „dwukierunkowych transmisji sygnałów pomiędzy mózgiem a jelitami”. Mózg i jelita to towarzysze na dobre i na złe. Co sekundę ponad 500 milionów komórek nerwowych znajdujących się w twoich jelitach wysyła raport do mózgu!

A co tam słychać w tych jelitach?

Masz w nich około 1,5 do 2 kg  (około 39 bilionów) mikroorganizmów, w większości są to przyjazne bakterie, które wspomagają Twoje zdrowie na wielu płaszczyznach. Można powiedzieć, że tylko w 10% jesteś człowiekiem, a pozostałe 90% to bakterie. Jesteś ekosystemem dla: eubakterii, grzybów, arche bakterii i protisty.  Żyje w tobie ponad od 300 do 1000 różnych gatunków bakterii.

Mikrobiota pełni rolę dbania o nasze zdrowie. Dlaczego? Bo w zasadzie dba o swoje zdrowie – a ty po prostu jesteś im potrzebny do bycia ich środowiskiem. Bakterie w jelitach produkują witaminy, hormony, neuroprzekaźniki, które wpływają na twoje zdrowie i samopoczucie oraz na sprawność psychiczną, mają na bieżąco wpływ na działanie mózgu, stąd bakterie te, (jeśli o nie nie dbasz) mogą doprowadzić nawet do choroby psychicznej. Stan emocjonalny i umysłowy zależy od stanu naszych jelit. Depresja, zaburzenia lękowe, autyzm i inne tego typu problemy mogą zależeć od kondycji jelit. Mało tego! Odporność organizmu oraz poczucie szczęścia (serotonina) zależą od zdrowia jelit. Ponad 70% odporności zależy od kondycji Twoich trzewi. Nie da się rozdzielić mikrobioty od układu odpornościowego. Jeśli zaszkodzisz jednemu, to także drugi układ ucierpi. Co więcej bakterie jelitowe komunikują się z mózgiem również przy pomocy układu odpornościowego, a także przy pomocy wydzielanych przez siebie neuroprzekaźników i hormonów.

Skuteczność uczenia się nowych rzeczy, pamięć, kreatywność, dostosowywanie się do nowych warunków życia – również zależą w ogromnej mierze od bakterii jelitowych. Jeżeli nie dba się o ich zdrowie, wówczas mogą one wywołać stany zapalne w mózgu, które mają szkodliwy wpływ na pamięć. Napisano już wiele książek odnośnie wpływu kondycji bakterii w jelitach na nasz mózg! Pamiętaj, że mózg ten w głowie cały czas jest w kontakcie z „mózgiem” w jelitach.  Naukowcy uważają, że nasze myśli, kreatywność, chęć życia uzależnione są od składu flory bakteryjnej w jelitach.

Nasi przyjaciele w jelitach dostarczają nam niezbędnych witamin, metabolizują substancje trawienne zwane kwasami żółciowymi, detoksykują obce związki chemiczne, trawią błonnik spożywczy i cukry złożone. Tym samym oczyszczają nasz organizm, wspomagają układ trawienny, układ nerwowy i krwionośny.

Mikroflora w jelitach trawi to, co jest niemożliwe do strawienia! Zaspokaja blisko 10% potrzeb energetycznych człowieka. Trawienie poprzez wchłanianie substancji odżywczych odbywa się wyłącznie w jelicie cienkim. Nie ma tu, a przynajmniej nie powinno być wielu bakterii. Znajdują się one natomiast w jelicie grubym. Resztki pokarmu z jelita cienkiego przechodzą do grubego – i tutaj zaczyna się zabawa. 😉 W zależności od tego, co zjadłeś.

Jedzenie wpływa na kształt sygnałów chemicznych wysyłanych do mózgu poprzez nerw błędny. Od tych sygnałów zależy czy będziemy czuć się dobrze, pełni energii czy przygnębieni i bez energii do działania.

Bakterie przyjazne twojemu organizmowi nie znoszą przetworzonego jedzenia, sztucznych suplementów, metali ciężkich, używek (oprócz kawy – kawa akurat ma dużo plusów 😉). Każdy twój wybór żywieniowy zasila inną partię bakterii. Niezdrowe jedzenie żywi niezdrowe bakterie.

W jelitach mieszczą się też grzyby, nieprzyjazne bakterie, które cały czas toczą walkę z tymi dobrymi bakteriami. Przez 24 godziny na dobę jelita są polem walki o przetrwanie.

Co wspomaga nasze bakterie? Zdrowe odżywianie się, ruch, pasje, woda, towarzystwo. Czyli znowu to samo, co wcześniej! Widzisz? Organizm to naczynie połączone. To, co jest dobre dla mózgu – jest dobre dla jelit i całego organizmu. Bo to, co dobre dla jelit – wpływa na mózg!

Dużym zagrożeniem dla jelit i w związku z tym całego organizmu jest nadmierne i nieuzasadnione przyjmowanie antybiotyków, które oprócz unicestwiania złych bakterii powodujących daną chorobę – niszczą również te dobre. Warto, być świadomym tej zależności i skutków. Ale także przetworzone potrawy, fast foody czy słodycze mają zły wpływ na proporcje dobrych i złych bakterii.

Mikroflora jelitowa jest centrum dowodzenia naszym zdrowiem! Właściwie 80% chorób wywoływane jest złą kondycją jelit. Pozostałe 20% to choroby o podłożu genetycznym.

Jak należy wspomagać jelita oprócz typowego zdrowego odżywiania się bez dodatków chemicznych? Czy słyszałeś o probiotykach i prebiotykach?

Probiotyki to żywe szczepy bakterii, które, gdy pojawią się w odpowiednio dużej ilości pełnią funkcję korzystną dla swego gospodarza. To między innymi forma kapsułki z dobrymi bakteriami, które można kupić w aptece czy dobrym sklepie. Zawierają różne szczepy bakterii, które dostarcza się organizmowi celu natychmiastowego odzyskania przez niego równowagi w mikroflorze bakteryjnej. Bakterie jelitowe, mikrobom, chronią przed wieloma chorobami autoimmunologicznymi, chorobami jelit, z rakiem jelit włącznie. W ramach dostarczania probiotyków możesz również spożywać np. jogurt naturalny, kiszoną kapustę, kiszone ogórki, chleb na zakwasie, zakwas buraczany, i inne. Przeczytaj jednak najpierw skład tych produktów, aby były rzeczywiście naturalne i koniecznie niesłodzone cukrem!

Prebiotyki to pożywienie wspomagające rozwój korzystnej flory bakteryjnej. Są to składniki pokarmowe, które nie podlegają trawieniu. Stymulują one w jelicie grubym wzrost własnych bakterii jelitowych, które zakłada się, że poprawiają fizjologię organizmu gospodarza. Przede wszystkim wchodzi tu błonnik, który stanowi dużą część pożywienia dla naszych bakterii jelitowych. Przyśpiesza ich wzrost i w naturalny sposób prowadzi do szybkiego przetwarzania pokarmu, co ostatecznie poprawia także przebieg procesów trawiennych. Błonnik jak wiadomo, znajduje się w dużych ilościach w warzywach i owocach (owoce powinno spożywać się raz dziennie, najlepiej tylko w godzinach porannych), pestkach, pełnych ziarnach, orzechach, ryżu, siemieniu lnianym, soczewicy. Oprócz tego wymienić tu można cykorię, cebulę, por, karczochy, inulinę, zielone banany, szparagi, karczochy, zimny ugotowany ryż, zimne ugotowane ziemniaki,  inne.

Nasz mózg, jelita i żyjące w nich drobnoustroje porozumiewają się ze sobą w swoim języku biologicznym. Mikroby wpływają na nasze emocje, poczucie stresu, samoocenę, podejmowane przez nas decyzje. Jelita są naszym drugim mózgiem i tak powinno się je traktować, tym bardziej, że złożoność działania jest porównywalna z działaniem naszego mózgu. Do tego dochodzi niebagatelny wpływ serotoniny (hormonu, który sygnalizuje nam radość, zadowolenie z życia i dobrostan) – wg różnych źródeł w 90 – 97% produkowanej przez mikroby. Dużej części tego narkotyku szczęścia potrzebują bakterie jelitowe do swego funkcjonowania, więc to nie jest tak, że ich szlachetność nie zna miary. Właśnie dlatego to co jemy na wielki wpływ na ilość serotoniny w organizmie. Im więcej serotoniny zostanie zużytej to transportu jedzenia, tym mniej zostanie na potrzeby naszych uczuć. To co jemy ma także znaczenie w utrzymaniu równowagi w żywotności dobrych bakterii lub opanowaniu ich przez te złe (patogeny).

Literatura:

  1. Bulsiewicz, W., Zdrowie, energia, lekkość. Błonnikowy program dla jelit, JK Wydawnictwo, Łódź 2022
  2. Pedre,  V., Szczęśliwe jelita, Wydawnictwo Kobiece, Białystok 2019
  3. O czym lekarze ci nie powiedzą, Nr 9 (2021), artykuł: Jak wspomóc uczenie się?, Joanna Brejecka – Pamungkas str. 44-45
  4. O czym lekarze ci nie powiedzą, Nr 12 (2020), artykuł: Zawróć ze ścieżki neurodegeneracji, str. 48-53
  5. O czym lekarze ci nie powiedzą, Nr 8 (2020), artykuł: „Nakarm swój tajemniczy organ”, str. 36 – 40
  6. Wyszomirski, K., Biohaking 2, Przewodnik dla zaawansowanych, Wydawnictwo Zwierciadło, Warszawa 2021
  1. Naidoo, U., Dieta dla zdrowia psychicznego, JK Wydawnictwo, Łódź 2021
  2. Auquier, M. A., Wszystko zaczyna się od bakterii, Wydawnictwo Vivante, Białystok 2018
  3. Zschocke, A. K., Bakterie jelitowe kluczem do zdrowia, Wydawnictwo Vital, Białystok 2021
  4. Kass, A., Jelstad, J., Tajemnice odporności, Muza, Warszawa, 2020
  5. Sullivan, B., Więcej niż DNA, NationalGeographic, Burda Media Polska, Warszawa 2020
  6. Masley, S., Zdrowy mózg, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa, 2018
  7. Schulte, A., Kupa szczęścia, Wydawnictwo Vital, Białystok, 2019
  8. Triaire, A., Zdrowie na talerzu, Wydawnictwo KDC, Warszawa, 2009
  9. Junger, A., Dieta oczyszczająca jelita, Laurum, Warszawa, 2015
  10. Pedre, V., Szczęśliwe jelita, Wydawnictwo kobiece, Białystok, 2019
  11. Vollmer, J.B., Zdrowe jelita zdrowe życie, Vital, Białystok, 2017
  12.  Popławska W., „Ile jest człowieka w człowieku?”,   www.wiolettapoplawska.pl, www.wiolettapoplawska.pl/artykuly/

Kategorie
Dzieci, uczniowie, rodzice, nauczyciele Edukacja, relaksacja, czas wolny, terapia Profilaktyka zdrowia zdrowe żywienie Zdrowie

…zdrowo żyć…

UMIEJĘTNOŚĆ ZDROWEGO ODŻYWIANIA SIĘ
I PROWADZENIA ZDROWEGO STYLU ŻYCIA POWINNY ZNALEŹĆ SIĘ NA LIŚCIE KOMPETEMCJI PRZYSZŁOŚCI
I BYĆ NAUCZANE W SZKOŁACH I PRZEDSZKOLACH. 

Profilaktyka chorób, a przez to oszczędność w obszarze wydatków na opiekę zdrowotną w przyszłości – to powinno być celem rządów rozmaitej maści. W zdrowym ciele – zdrowy duch.

————————————————————————

Zacznę od prezentacji na zajęciach u mojej córki w przedszkolu…

zdrowe odżywianie się
zdrowe odżywianie się

Zajęcia z najmłodszymi dziećmi niosą ze sobą wiele radości i satysfakcji.  Małe dzieci są otwarte, zaciekawione, chłoną wiedzę, starają się wykonać coś na tyle dobrze, na ile pozwalają im możliwości. Nie są jeszcze zainfekowane tak zwaną cywilizacją, która niestety niszczy w ludziach to co najlepsze. 

Małe dzieci mówią, co myślą, nie owijają w bawełnę, nie kalkulują komu co powiedzieć, żeby im się opłacało… W takiej atmosferze miło się pracuje i przeprowadza zajęcia. 😉

Zajęcia dotyczyły między innymi podstaw zdrowego odżywiania się. Rozmowa dotyczyła witamin, warzyw, owoców, zdrowych słodyczy, itp. a przy okazji zrobiliśmy sorbet i lemoniadę. 😉

zdrowa lemoniada
zdrowy sorbet

————————————————————————-

Umiejętność zdrowego odżywiania się i prowadzenie zdrowego stylu życia – powinny zostać oficjalnie zakwalifikowane do kompetencji przyszłości i systematycznie kształtowane w drodze edukacji w szkołach i przedszkolach. 

Obecnie do kompetencji przyszłości zalicza się:

  1. Kreatywność
  2. Umiejętności przetwarzania i interpretacji złożonych informacji.
  3. Przedsiębiorczość i inicjatywa.
  4. Przywództwo i zarządzanie innymi.
  5. Podstawowe umiejętności cyfrowe.
  6. Zaawansowane umiejętności informatyczne i programowanie.

Wszystkie te kompetencje ze szczególną uwagą i dużymi środkami finansowymi – rozwijane są w szkołach. Edukacja nastawiona jest na komputeryzację, kształtowanie umiejętności posługiwania się komputerami, tabletami, elementami robotyki, kodowania i programowania, itd. Takie są wytyczne.

Dla mnie istotnym pytaniem jest: Dlaczego zapomina się o nawykach dotyczących zdrowia? Czy kreatywne myślenie i programowanie komputerów będzie możliwe przy ogromie chorób i dolegliwości, o których wiadomo, że będą ciemiężyć ludzi w niedalekiej przyszłości? jak organizm poradzi sobie z tymi „kompetencjami”, jeśli będzie niedożywiony, zgarbiony, nieszczęśliwy?

Coraz częściej mówi się o postępujących (w bardzo szybkim tempie) chorobach cywilizacyjnych. Choroby przewlekłe, nowotwory, depresje, inne, stają się plagą, epidemią 21 wieku. Niestety żywienie staje się coraz mniej jakościowe, organizmy są niedożywione, jakość pracy narządów ciała zwyczajnie obniża się.

Naukowcy, psycholodzy, lekarze, dietetycy biją na alarm. Rządzący kierują się innym tokiem myślenia. 😉

Już lekarze, psycholodzy, psychiatrzy maja ręce pełne roboty. Brakuje lekarzy zaś  chorób przybywa, a nie będzie wcale lepiej.

Jest duży rozdźwięk między tym jak być powinno, a tym jak jest.

Jadłospisy w przedszkolach i szkołach właściwie wołają o pomstę do nieba! Niestety wytyczne, które obowiązują placówki oświatowe są „nie na czasie”. Produkty typu biała mąka, biały cukier, gotowe paluszki rybne w panierce, ziemniaki pięć razy w tygodniu, mięso cztery razy w tygodniu, mleko, itd. są dalece odbiegające od promowania zdrowia. Ktoś, kto ustala wytyczne powinien zweryfikować swoją wiedzę. 

Reasumując – zdrowe odżywianie i zdrowy styl życia powinny być w czołówce kompetencji i umiejętności kształtowanych w szkołach i przedszkolach. Potrzebne tu jest ogromne wsparcie rządu, Ministerstwa, ludzi podejmujących decyzje i egzekwujących ich wykonywanie.

Trudno jest kształtować dobre nawyki żywieniowe dzieci i młodzieży, jeśli dorośli ignorują wagę tego obszaru życia. Ignorancję w tym temacie łatwo zauważyć patrząc na statystyki chorób dietozależnych, które stają się epidemią 21 wieku.

Według mojej filozofii życia najpierw należy zadbać o zdrowie, dobre samopoczucie, dostarczenie organizmowi odpowiedniej dawki wartościowego pożywienia i witamin, a dopiero potem brać się za komputery, kodowanie i programowanie.

Nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego przy obecnym stanie wiedzy na temat ważności prawidłowego odżywiania się – jeszcze nikt nie wpadł na pomysł, by prowadzić profilaktykę chorób. Często możemy zapobiec chorobom poprzez zmianę diety.

Moim marzeniem jest, by w szkołach obowiązkowo uczono o wpływie diety i stylu życia na nasze zdrowie. By odgórnie wprowadzono takie przedmioty do szkół i zaczęto traktować to jako inwestycję.